Chatbot leasingowy? Czemu nie

Chatbot leasingowy

Chatbot leasingowy? Czemu nie? Jesteśmy świadkami kolejnego wdrożenia chatbota na polskim rynku. 9 grudnia GO-Leasing uruchomił platformę LeasinGOnline oraz GObota, który pomoże klientom poznać w krótkim czasie decyzję leasingową.

Jeśli nie chcecie czekać do końca artykułu, tylko samemu sprawdzić bota, więcej informacji znajdziecie na jego domowej stronie.

Chatbot pozwoli w szybki sposób zrealizować najważniejsze zadania wymagane przy procesie leasingowym. Za jego pośrednictwem wyliczymy w szybki sposób wstępną wysokość raty, wypełnimy wniosek czy umówimy się na spotkanie. Jeśli bot nie spełnia naszych oczekiwań możemy w prosty sposób przełączyć się do rozmowy z konsultantem. A w kolejce są już nowe funkcjonalności.

Nie chcę bawić się w przepisywanie dlatego więcej szczegółów oraz motywy działania twórców znajdziecie w oficjalnej notce firmy pod TYM adresem. 

Chatbot leasingowy

Z mojej perspektywy

Z tego co mi wiadomo to pierwszy chatbot w Polsce, który przeprowadzi użytkowników przez proces wyliczania raty. Działa już od pewnego czasu chatbot Toyota Banku, który świadczy też usługę leasingu, ale gdy chcemy wyliczyć ratę odsyła nas do kalkulatora znajdującego się na stronie. Tego typu procesy są wręcz skrojone pod chatboty. Uważam, że zadania polegające na zbieraniu odpowiedzi na sekwencje pytań oraz generowanie odpowiedzi na ich podstawie to idealne zadanie dla botów. Nie dość, że może odciążyć pracę konsultantów i spowodować, że skupią się oni na bardziej skomplikowanych zadaniach, to pozwola też użytkownikom uzyskać satysfakcjonującą odpowiedź w krótkim czasie. A w świecie, gdzie szybkość reakcji firmy względem klienta liczy się coraz bardziej, jest to dobry argument za tym, aby w tego typu procesach wprowadzać chatboty.

Pamiętać przy tym należy, że chatbot nie zastąpi w 100% człowieka (a może tak? Z newslettera dowiecie się, która firma postanowiła zrezygnować z działu obsługi klienta i postawiła wszystko na chatboty 😊 ), dlatego automatyzację obsługi można wdrażać metodą małych kroków – zacząć od najprostszych zadań. Nie musimy stworzyć bota idealnego, wystarczy, że stworzymy bota, który potrafi wykonać konkretne zadanie.

Postanowiłem zacząć wrzucać na bloga również tego typu wiadomości. Do tej pory w większości wrzucałem materiały dotyczące tworzenia chatbotów, a omijałem tzw. newsy. Chciałbym jednak, aby ten blog był interesujący nie tylko dla tych, którzy tworzą chatboty, ale też dla tych, którzy chcą wiedzieć co dzieje się w tej branży. Postaram się dodatkowo tego typu posty wzbogacać moimi przemyśleniami, aby nie było to tylko suche przepisywanie newsów.